
Ocena została dodana
Złodziej włamał sie do domu, w którym nie było akurat jego mieszkańców. Idzie długim korytarzem, światła pogaszone.Nagle słyszy głos:
- Uważaj! Anioł patrzy na ciebie.
Nie przejmując się poszedł dalej. Znow usłyszał głos:
Uważaj! Anioł patrzy na ciebie.
Lekko podk*rwiony poszedł dalej.
Za chile znów usłyszał głos:
- Uważaj! Anioł patrzy na ciebie.
Wk*rwiony poszedł za głosem. Dotarł do niego i okazało się, że to papuga tak mówila. Złodiej pyta:
- Jak masz na imie?
Papuga:
- Kleopatra.
Złodziej sam do siebie:
- Co za debil nazwał tak papuge?
Papuga usłyszała i mówi:
- Nie wiem co za debil mnie tak nazwał, ale ten sam nazwał swojego dobermana Anioł.
- Uważaj! Anioł patrzy na ciebie.
Nie przejmując się poszedł dalej. Znow usłyszał głos:
Uważaj! Anioł patrzy na ciebie.
Lekko podk*rwiony poszedł dalej.
Za chile znów usłyszał głos:
- Uważaj! Anioł patrzy na ciebie.
Wk*rwiony poszedł za głosem. Dotarł do niego i okazało się, że to papuga tak mówila. Złodiej pyta:
- Jak masz na imie?
Papuga:
- Kleopatra.
Złodziej sam do siebie:
- Co za debil nazwał tak papuge?
Papuga usłyszała i mówi:
- Nie wiem co za debil mnie tak nazwał, ale ten sam nazwał swojego dobermana Anioł.














