
Musisz być zalogowany
Młody tata pcha wózek z dzieckiem, które wydziera się w niebogłosy. Ojciec, kołysząc wózek, szepce:
-Kaziu, uspokój się! Kaziu uspokój się!
-Ma pan wiele cierpliwości - mówi przechodząca obok babcia. - A jaki piękny bobas i jakie piękne ma imię - Kazimierz!
-Chłopak ma na imię Oleś, a Kazimierz to ja...
-Kaziu, uspokój się! Kaziu uspokój się!
-Ma pan wiele cierpliwości - mówi przechodząca obok babcia. - A jaki piękny bobas i jakie piękne ma imię - Kazimierz!
-Chłopak ma na imię Oleś, a Kazimierz to ja...















