dodaj do ulubionych
ustaw jako startową
wyślij znajomemu
Antyreligijne i Światopoglądowe
Baba u lekarza
Dla dorosłych
Głupie
O alkoholikach i alkoholu
O babie
O bacy
O blondynkach
O hrabi
O Jasiu i Małgosi
O jaskiniowcach
O kelnerach i restauracjach
O księżach
O lekarzach
O Małyszu
O mężu i żonie
O Polaku, Rusku i Niemcu
O policjantach
O polityce
O rolnikach itp.
O szefie
O szkole
O Szkotach
O teściowej
O wariatach
O Wąchocku
O zajączku i innych zwierzętach
Różne
Wojsko
więcej »
Zidane
Filmy sportowe
Upadki
Filmy sportowe
Rozerwijsie.com »
Dowcipy
»
Różne
+ Zarejestruj się
+ Zapomniałeś hasła?
Sortowanie wg.
daty
|
treści
|
oceny
Kiedy internauta może się zakochać
Odp: po 22:00 bo wtedy taniej
Głosów: 472
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Wsiada starsza Pani do autobusu i staje koło siedzącego młodego chłopaka, nagle zaczyna pukać swoją laską o podłogę myśląc, że młody chłopak ustąpi babci miejsce, po chwili chłopak się wkurzył i powiedział: Wiesz co babciu załóż sobie gumkę na tę laskę, to nie będzie słychać jak pukasz, a babcia się zdenerwowałai mówi : gdyby twój tata założyłby kiedyś gumkę na laskę to ciebie by dzisiaj tu nie było, a ja miałabym wolne miejsce młody człowieku.
Głosów: 381
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Idą dwa pedały przez las, nagle jednemu zachciało się kupki.
Po chwili słychać lamęt : O ja biedny poroniłem , tu widać nóżkę a tam rączkę...
Podchodzi do nie niego drogi pedał i mówi : Durniu , widocznie nasrałeś na żabę !
Głosów: 398
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Fragment listu pani przebywającej w senatorium na kuracji odchudzającej:
"...i bardzo ci dziękuję za te prześliczne kwiaty.Bardzo mi smakowały."
Głosów: 386
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaaka laska!
- Ale piękna kobieta - myśli sobie.
- Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej powiem? Na pewno coś wymyślę. Tylko żebym się nie zbłaźnił. Nie no, nie pójdę. Jestem taki nieśmiały. Ale ona jest taka piękna, musze ją poznać! Powiem jej, że zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię jej drinka i rozmowa sama się potoczy? Akurat! Taka laska nie zwróci uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szansa, musze ją wykorzystać!
Gdybym tylko wiedział jak zacząć...
Już miał wstać i podejść ale w tym momencie kobieta wstała od stolika i zniknęła za drzwiami toalety.
- Uff, no to problem z głowy - myśli facet. - Przynajmniej nie muszę się już męczyć.
Ale po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok.
- Tak, wróciła! To znak, ze jesteśmy sobie pisani - facet odzyskuje wiarę w
siebie. - Bóg mi ja zesłał! Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym
tylko wymyślił coś mądrego. OK stary, bierz się w garść i ruszaj.
Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?
Głosów: 352
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Do sklepu przychodzi klient. Prosi o jakieś tanie mydełko.
- Oczywiście. Proponuję to 22.20 PLN, ładnie pachnie, dobrze się utrzymuje na wodzie, dostępne w kilku kolorach... - mówi sprzedawca.
- A coś tańszego - pyta gość.
- Oczywiście. 19.99 zł, kilka zapachów do wyboru, tworzy ładną pianę, starcza na bardzo długo - uśmiecha się sprzedawca.
- A może coś jeszcze tańszego ?
- Oczywiście, za 15.50, ładnie pachnie... - znów zaczyna ekspedient.
- Ale jeszcze jakieś tańsze ? - pyta wnerwiony klient.
- To za 10 zł... - sprzedawca nie dokńczył. Klient przerwał mu mówiąc że chce najtańsze mydło jakie jest w sklepie.
Po chwili sprzedawca przynosi zwykł szare mydło i żąda 1.99. Zrezygnowany klient wręcza mu żadaną sumę.
- A oto prezent od firmy - uśmiech się sprzedawca wręczając klientowi jakąś paczuszkę w ozdobnym papierze.
- Ależ dziękuję, nie trzeba było. A co to takiego? - pyta wzruszony klient.
- Prezerwatywy, żebyś się ch**u nie rozmnażał.
Głosów: 321
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Rzecz dzieje się w dalekiej przyszłości. Pewien mężczyzna idzie załatwić pewną sprawe w urzędzie. Jak zwykle obsługują go roboty i zaczyna wypełniać ankiete. Pisze imie, nazwisko i natknął się na date produkcji. Rzucił papierkiem i wyszedł z biura.
Głosów: 348
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Ile maluch najwięcej wyciągnie?
Około 150 km/h. Jak to możliwe? To zależy od dwóch rzeczy. Czy jedzie na lawecie, czy z górki. Tego drugiego lepiej nie próbować, bo się złamie w pół.
Głosów: 505
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Jaki jest szczyt precyzji u kobiety??
- Zrobić kupę w stringi :-)
Głosów: 424
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Trzech chłopców przechwala się który z ich wujków jest ważniejszy.
- Do mojego wujka wszyscy mówią "proszę pana" bo jest dyrektorem szkoły !!! - mówi pierwszzy.
- Mój jest biskupem i wszyscy do niego mówią "ekscelencjo". - mówi drugi.
- A mój waży 200 kg i wszyscy do niego mówią "O Boże" !
Głosów: 400
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Rybak złapał złotą i ta standardowo zaoferowała, że spełni jego 3 życzenia. Ten jednak uznał, że niczego mu nie potrzeba, a rybka i tak jest za mała, żeby ją zjeść, więc puścił ją wolno. Rybka jednak miała taką właściwość, że musiała spełnić te 3 życzenia tak czy inaczej. Postanowiła, że spełni rybakowi 3 życzenia, które ten wypowie pierwsze na następny dzień. Ten nieświadomy tego poszedł do domu i położył się spać. Rano wstaje, przeciąga sie i na całe gardło krzyczy:
- Ch*j w dupę, kotwica w plecy, byleby pogoda była!
Głosów: 306
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Przychodzi facet do sklepu i od razu pyta:
- A co to jest tam takie czerwone w rogu?
- Jablka- odpowiada ekspedientka
- To ja poprosze kilogram, ale zeby pani zapakowala kazde osobno.
Ekspedientka spojrzala sie ze zdziwieniem, ale co, klient nasz pan, i zgodnie z zyczeniam zapakowala. Tymczasem za klientem powoli robi sie kolejka. Ten znowu pyta sie:
- A to w drugim rogu takie pomaranczowe to co to?
- Mandarynki.
- To ja tez wezme kilogram tego, ale kazde osobno zapakowac prosze.
Ludzie z tylu juz niezle wkurzeni, ekspedientka tak samo, ale pakuje te mandarynki jedna po drugiej. Zapakowala w koncu, a facet mowi:
- A to tam pod sciana takie zielone to co to jest?
A ekspedientka:
- Groszek, ale k**wa nie na sprzedaz!!
Głosów: 306
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Przychodzi pedał do sklepu i mówi słodziudkim głosem do sprzedawcy:
-Poproszę piwo
-Pedałom nie sprzedajemy!
Wchodzi do następnego sklepu, ale sytuacja się powtarza. W następnym dzieje się to samo. Zdenerwowany postanawia zagrać prawdziwego faceta. Wchodzi do sklepu i grubym głosem prawie krzyczy:
-Poproszę piwo!
Sprzedawca na to:
-Ach ty brutalu...
Głosów: 371
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Rozmawia dwóch kolegów, jeden z Polski, a jeden z Syberii:
-Ej, Sasza, zimno tam u Was na Syberii?
-A, gdzieś ze 20 stopni mrozu.
-A w telewizji mówili, że -60.
-A, to chyba że na dworze!
Głosów: 752
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Stefan siedząc do późna w pracy zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to codziennie były nowe panienki, narkotyki. Postanowił po 20 latach nie palenia marihuany w końcu zapalić, przypomnieć sobie wspaniałe dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek całkiem jeszcze dobrze prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Stefan, kope lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze 20 lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to jest...
- Słuchaj Stefan, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem... musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął szybciorem do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, stara chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w kibelku. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało - pomyślał zdumiony Stefan.
Po szybkim namyśleniu, drugiego macha pociągnął. Otwiera oczy, ciemno... wypuszcza - jasno. Podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno. W tym momencie piekielnie silne walenie do drzwi kibelka....
- Stefan co Ty tam robisz? - krzyczy strasznie wkurzona żona.
Stefan wszystko wrzucił do sedesu i spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Stefan, trzy dni?
Głosów: 536
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
-Jaki jest najkrótszy kawał o gejech?
- ?
- Ten tego.
Głosów: 798
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Wieczor w parku nagle slychac damski glos:
- Jozek, sciagnij okulary, bo mi ponczochy podrzesz.
Mija chwila i slychac ten sam glos:
- Jozek, zaloz okulary, bo lawke lizesz!
Głosów: 351
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Sprzedawca eliksiru młodości zachwala klientom swój towar:
-Spójrzcie na mnie! Ja mam 160 lat, a wyglądam na 40! Jeden z klientów z niedowierzaniem pyta pomocnika sprzedawcy: -Czy on rzeczywiście ma 160 lat?!
-A skąd mam wiedzieć? Pracuję u niego dopiero 110 lat!
Głosów: 335
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Syn pyta ojca:
-Tato lepiej pójść do wojska czy się żenić?
Ojciec na to :
-Jak sie ożenisz to przepadłeś, a jak pójdziesz do wojska to masz dwa wyjścia: albo bedzie wojna albo nie bedzie. Jak nie bedzie to przepadłeś, a jak bedzie to masz dwa wyjścia: albo Cie zabija albo przezyjesz, jak przezyjesz to przepadłeś, a jak Cie zabija to masz dwa wyjścia: albo Cie pochowaja na polu, albo w lesie. Jak na polu to przepadłeś, ale jak w lesie to masz dwa wyjścia: Albo na tobie wyrośnie krzak, albo drzewo. Jak krzak to perzepadłes a jak drzewo to masz dwa wyjścia: Albo z Ciebie zrobią papier zwykły albo toaletowy. Jak zwykły to przepadłeś, a jak toaletowy to masz dwa wyjścia: Albo Cie użyje kobieta albo meżczyzna. Jak Mężczyzna to przepadłes, a jak kobieta to masz dwa wyjścia ;): Albo uzyje Cie od tyłu albo od przodu. Jak od tyłu to przepadłes:) a jak od przodu to tak jakbyś sie ożenił :)
Głosów: 2142
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Zenek jest szczesliwym ojcem blizniat: Pesymisty i optymisty...z okazji 12 urodzin postanowil zrobic im niespodzianke......
Pesymiscie postanowil kupic najlepszy na rynku sprzet grajacy.....ustawil go w pokoju...
pokoj optymisty wysypal konskim lajnem.............
wieczorem postanowil zobaczyc jaka radosc sprawil chlopcom.....
Zakradl sie pod drzwi pesymisty...i slucha...: "napewno ten sprzet to kicha, cd player zaraz wysiadzie, kolumny nie wytrzymaja naterzenia.......lipa...totalna lipa..."slyszy glos syna...
Postanowil sprawdzic optymiste.....uchylil drzwi pokoju a optymista brodzacy z lopata w konskim lanie powtarza" jestem pewien ze zaraz znajde kucyka, napewno znajde kucyka..."
Głosów: 339
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
1
2
3
4
5
6
7
8
więcej »
ronaldinho
Tapety 3D
Ali Germaine Landry
Kobiety
On-line jest
40
osób
Filmiki
Dowcipy
Gry
Życzenia
Tapety
Opisy gg
Teksty piosenek
Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone 2009 |
rozerwijsie.com