Musisz być zalogowany
Wybiera się lisek na kobity i namawia ślepego zająca. Ten się wymiguje jak może:
- Wiesz, ja jestem ślepy, która mnie zechce.
- Chodź zając, czy musisz widzieć?
- No ale nie będę wiedział co i kiedy!
- Ja ci powiem, chodź zając na kobity, no!
No i zając dal się namówić. Idą przez las, lis nie zauważył korzenia i wyrznął. A lecąc wyrwało mu się:
- O kurwa!
Zając momentalnie podnosi czapkę:
- Dzień dobry pani...
Głosów: 633
Dodał: ~
     
On-line jest 37 osób
Filmiki
Dowcipy
Gry
Życzenia
Tapety
Opisy gg
Teksty piosenek
Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone 2009 | rozerwijsie.com