dodaj do ulubionych
ustaw jako startową
wyślij znajomemu
Antyreligijne i Światopoglądowe
Baba u lekarza
Dla dorosłych
Głupie
O alkoholikach i alkoholu
O babie
O bacy
O blondynkach
O hrabi
O Jasiu i Małgosi
O jaskiniowcach
O kelnerach i restauracjach
O księżach
O lekarzach
O Małyszu
O mężu i żonie
O Polaku, Rusku i Niemcu
O policjantach
O polityce
O rolnikach itp.
O szefie
O szkole
O Szkotach
O teściowej
O wariatach
O Wąchocku
O zajączku i innych zwierzętach
Różne
Wojsko
więcej »
Zidane
Filmy sportowe
Upadki
Filmy sportowe
Rozerwijsie.com »
Dowcipy
»
O zajączku i innych zwierzętach
+ Zarejestruj się
+ Zapomniałeś hasła?
Sortowanie wg.
daty
|
treści
|
oceny
Obok drzewa stoi słoń. Na wysokiej gałęzi siedzą sobie dwie mrówki i nabijają się ze słonia:
- Haa! Ty głupi ch... z wielkimi uszami! Gruby debilu!...
Słoń się wkurzył, tupnął noga i mrówki spadły; jedna na ziemie a druga na kark słonia. Ta na ziemi krzyczy do drugiej:
- Uduś ch*ja! Uduś!
Głosów: 823
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Co myśli żaba tuląc się do jeża?
- Miłość jest cierpieniem.
Głosów: 445
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Niedźwiedź miał w lesie sklep i wszystkie zwierzęta robiły u niego zakupy. Pewnego dnia przyszedł do niedźwiedzia zajączek i mówi:
- Wiesz niedźwiedziu, chcę otworzyć sobie sklep i przychodzę do ciebie spytać czy nie masz nic przeciwko.
Niedźwiedź chwilę pomyślał i mówi:
- Dobra zając ale jak przyjdę do ciebie na zakupy i czegoś nie będziesz miał to powybijam ci zęby, uszy przybiję do podłogi i zamknę ci ten interes. Zając zgodził się na te warunki i niedługo po tym sklep był otwarty. Pewnego dnia niedźwiedź wybrał się do zajączka na zakupy:
- Zając! Kilogram ziemniaków.
A zając na to:
- Dużych, małych, jaki gatunek....
Niedźwiedź zdębiał, wziął ziemniaki i wrócił do swojego sklepu. Zajączkowi coraz lepiej się wiodło i coraz więcej zwierząt przychodziło do niego zamiast do niedźwiedzia więc przyszedł czas na następną wizytację u
zajączka. Tym razem niedźwiedź chciał 20 gwoździ i znów miał do wyboru duże, małe, cienkie, grube, z małym łebkiem, z dużym łebkiem itd. W końcu się zdenerwował, przychodzi do sklepu zająca i mówi:
- Zając, daj mi kanapkę z prądem.
Zajączek posmutniał, ale że był sprytny przyrządził mu kanapkę z masłem i włożył w nią baterię. Niedźwiedź wyszedł totalnie wkurwiony. Wkrótce już prawie wszystkie zwierzęta robiły zakupy u zajączka więc niedźwiedź musiał wymyślić jakiś podstęp. Poszedł do zajączka i mówi:
- Zając, dwa kilo ni chuja!
Zając zbladł i myśli: "Powybijane zęby, uszy przybite do podłogi, zamknięty interes. Muszę coś wymyślić!"
Po chwili namysłu zajączek zabiera niedźwiedzia do piwnicy i jak niedźwiedź wchodzi, zając gasi światło i pyta:
- Niedźwiedź, widzisz coś?
Niedźwiedź:
- Ni chuja!
Zajączek na to:
- To bierz dwa kilo i spierdalaj.
Głosów: 358
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Przychodzi mucha do baru i mówi:
-Poproszę gówno! -Z cebulą? -Nie!! Po cebuli mi z gęby śmierdzi.
Głosów: 837
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Kto tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...
Głosów: 717
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia i mówi:
- Poproszę chleb z górnej półki.
Niedźwiedź wchodzi na górę i podaje chleb.
Następnego dnia:
- Poproszę chleb z górnej półki.
Niedźwiedź wchodzi na górę i podaje chleb.
Historia powtarza się przez kilka dni. Jednak niedźwiedź się zdenerwował wszedł na górę i czeka...
Przychodzi zajączek:
- Poproszę masło z dolne półki.
Niedźwiedź schodzi podaje masło...
- I jeszcze chleb z górnej półki.
Głosów: 653
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Przychodzi poobijany zająć do knajpy i ryczy:
- Który chce w mordę!!
Cisza
- Który chce w mordę, no??!!
Wstaje niedźwiedź.
- Ja chce w mordę.
- Eeep, to idź tam skąd ja przychodzę.
Głosów: 362
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Niedzwiedż kupił sobie motor. Zajączek chciał, aby go przewiózł. no i jadą motorem 100 na godzinę.
Niedżwiedż pyta zająca:
-Zeszczałeś się już?
Zajączek na to:
- Nie. sytuacja powtarza się przez dwa następne dni.Czwartego dnia jadą 120 na godzinę i niedzwiedz sie pyta:
- Zając zeszczałes sie juz?
zajac:
-nie
a na to niedzwiedz:
- to zaraz sie zesrasz, bo nie mamy hamulcow!!
Głosów: 338
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Siedzi zajączek i wyciska cos z policzka. Podchodzi jeż i pyta:
- Wyciskasz pryszcza???
- Nie, śrut.....
Głosów: 741
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Zajączek spotyka wilka i mówi:
- Cześć wilku..
- Spierdalaj
Historia powtórzyła się kilka razy, ale zajączek umówił się z wilkiem, że jak będzie szedł z dziewczyna to wilk mu odpowie..
Idzie zajączek z dziewczyna i spotkali wilka, wilk mowi:
- Cześć zajączku..
- Spierdalaj
Głosów: 685
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisje poszedł niedźwiedź.
- I co? I co?! - pyta się go zając gdy wyszedł.
- A mam przydział do kampanii budowlanej.
- Oj, to nie jest źle, powiedz jak to zrobiłeś, to pójdziemy tam razem.
- Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparłem, ze nie wiem. Pokazali granat, powiedziałem, ze nie wiem. Pokazali cegle, powiedziałem - cegła - i mnie przydzielili.
Wszedł zając na komisje.
- Co to jest? - pytają, pokazując karabin.
- Nie wiem!
- A co to jest? - pytają pokazując granat.
- Nie wiem!
W tym momencie pytający schylił się pod stół po cegle i zanim ja podniósł zając wrzasnął:
- Cegła!
- Do kontrwywiadu!
Głosów: 340
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Przychodzi lisek do sowy i mówi:
- Droga sowo ja mam ogromną prośbe - niech mnie sowa nauczy latać bo ja zaraz nie wytrzymam!
- Nie ma problemu lisku - odp sowa - musisz tylko wejść na najwyższe drzewo, skoczyć i machać wszystkim: łapkami, uszkami, ogonkiem...itp.
Liskowi tak na tym zależało, że wszedl na najwyższe drzewo, skoczył... i machał wszystkim co miał, ale jednak nie udało mu sie latać i spadł. Teraz leży na ziemi i już ma drgawki pośmiertne, a sowa nadlatuje nad nim i mówi:
- Lisek, Ty się tak nie śmiej, bo żeś nieźle przypierdolił
Głosów: 303
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Jak zmieścić słonia w lodówce?
Otworzyć lodówkę wsadzić słonia zamknąć lodówkę.
Głosów: 451
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Jada dwie mrówki na motorze. Nagle jedna mówi:
- Chyba mucha do oka mi wpadła!
Głosów: 786
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Są sobie dwa koty, jeden stary drugi młody. No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzić. Młody tez by chciał, ale stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnąć. Ale młody nudzi i nudzi, aż w końcu stary zgodził się wziąć go ze sobą na poderwanie paru kotek. Idą sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie piękna kotka się wygrzewa. Stary mówi do młodego:
- Rób to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg był za krotki, i stary kot zawisł łapkami na krawędzi balkonu. Młody stwierdził, ze widocznie tak trzeba i tez skoczył i zawisł obok starego. Wiszą i wiszą i wiszą... W końcu stary mówi:
- Ja już dłużej nie mogę. Spadam!
I spada. A młody na to:
- A ja jeszcze sobie trochę popodrywam.
Głosów: 686
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Mrówek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka leśniczego:
- Co się stało ? - pyta leśniczy
- Ktoś zgwałcił słonicę. Wszyscy są podejrzani.
Głosów: 358
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Idą sobie lasem Prosiaczek i Kubus puchatek i co chwile powtarzaja sobie jakimi to sa przyjaciolmi. Idą i idą az w moncu dochodza do polany, patrzą, a tam, lezy flaszka.
- Patrz prosiaczku, moj drogi przyjacielu, flaszka. Wypijmy ja w imie naszej wspanialej przyjazni- mowi Puchatek
- Swietny pomysl, drogi przyjacielu Puchatku, ale poczekaj chwile, ja skocze po jakies szklo.
No i prosiaczek pobiegl do domu. Wraca, a tu lezy nagrzany puchatek na trawie, a obok niego pusta flaszka. Widzac to prosiaczek mowi:
- O moj drogi przyjacielu puchatku, dlaczego wypiles sam flaszke, ktora my mielismy razem wypic w imie naszej wspanialej przyjazni?
A puchatek podnosi glowe i wola:
- Spadaj świnio!!!
Głosów: 319
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Do kibla w barze wchodzi zając, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem przez okno. Podbiegają do niego kumple:
-Ty, co się stało
-Eee, nic takiego.......
-No powiedz!
-No, wchodzę sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi niedźwiedź. Jak niedźwiedź się załatwił to mnie wziął, podetarl się mnie i wyrzucił mnie przez okno."
Następnego dnia sytuacja powtarza się. Zając wylatuje przez okno, ale tym razem niedźwiedź siedział przy barze i sączył piwo. Kumple Zające są ciekawi co się wydarzyło.
"Włażę do kibla, siadam żeby się załatwić. Niedźwiedzia nie ma, ale za to obok mnie siedzi jeż. No i jak się załatwiłem to wziąłem jeża i się nim podtarłem."
Głosów: 655
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Dzwoni telefon. Pies odbiera i mówi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Proszę mówić wyraźniej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula: Hau!!!
Głosów: 368
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
Lew zgromadził na leśnej polanie wszystkie zwierzęta i groźnie pyta:
- Kto zabił ostatniego dinozaura??
Cisza...
- No, kto to zrobił??
Zza krzaczka wychyla się zajączek:
- To po co wymuszał pierwszeństwo przejazdu?
Głosów: 338
Dodał:
~
|
Dodaj do ulubionych
1
2
3
4
5
6
więcej »
zelda 3
Gry
drzewo
Tapety 3D
On-line jest
35
osób
Filmiki
Dowcipy
Gry
Życzenia
Tapety
Opisy gg
Teksty piosenek
Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone 2009 |
rozerwijsie.com