
Ocena została dodana
Pani mówi do dzieci:
-Kochane dzieci macie na jutro zadanie: ułożyć zdanie ze slowem "PUSZCZA". Na następny dzień dzieci przychodzą do szkoły. Pani pyta się Małgosi:
- Małgosiu co napisałaś a Małgosia:
- Małpy są w puszczy.
Pani odpowiedziała, że dobrze, podchodzi do Jasia i mówi:
- a co ty napisałeś?
- a jasiu mówi: Moja siora się puszcza! Pani mówi:
- jasiu wyjdz z kalsy!!
Jasiu wyszedł i płacze, idzie pan derektor i mówi:
-Jasiu dlaczego płaczesz?
A Jasiu na to:
- No bo pani mnie z kalsy wywaliła
-A dlaczego - pyta dyrektor
-Bo mieliśmy napisać zadanie ze słowem puszcza i ja napisałem!
- A co napisałeś Jasiu
- Ja napisałem: Moja siora się puszcza
a na to pan dyrektor
- Dobrze Jasiu idź już do klasy tylko daj mi jej adres i nr telefonu.
-Kochane dzieci macie na jutro zadanie: ułożyć zdanie ze slowem "PUSZCZA". Na następny dzień dzieci przychodzą do szkoły. Pani pyta się Małgosi:
- Małgosiu co napisałaś a Małgosia:
- Małpy są w puszczy.
Pani odpowiedziała, że dobrze, podchodzi do Jasia i mówi:
- a co ty napisałeś?
- a jasiu mówi: Moja siora się puszcza! Pani mówi:
- jasiu wyjdz z kalsy!!
Jasiu wyszedł i płacze, idzie pan derektor i mówi:
-Jasiu dlaczego płaczesz?
A Jasiu na to:
- No bo pani mnie z kalsy wywaliła
-A dlaczego - pyta dyrektor
-Bo mieliśmy napisać zadanie ze słowem puszcza i ja napisałem!
- A co napisałeś Jasiu
- Ja napisałem: Moja siora się puszcza
a na to pan dyrektor
- Dobrze Jasiu idź już do klasy tylko daj mi jej adres i nr telefonu.














