
Rozerwijsie.com
»
Dowcipy » O polityce
Musisz być zalogowany
Przed świętem narodowym pierwszy sekretarz do panienki odpowiedzialnej za część kulturalną (in Russland):
- Potrzebny jest nam jakiś wierszyk towarzyszko...
Stoit statuja, u niej jest chuja
Ruka podniata w rukie granata.
- Towarzyszko! Ale bez tego ch*ja!
Stoit statuja, u niej niet ch*ja
Ruka podniata w rukie granata.
- TOWARZYSZKO! Nie może być tego słowa: CH*J!
Stoit statuja, ruka podniata
a w miejsce ch*ja wisit granata!
- Potrzebny jest nam jakiś wierszyk towarzyszko...
Stoit statuja, u niej jest chuja
Ruka podniata w rukie granata.
- Towarzyszko! Ale bez tego ch*ja!
Stoit statuja, u niej niet ch*ja
Ruka podniata w rukie granata.
- TOWARZYSZKO! Nie może być tego słowa: CH*J!
Stoit statuja, ruka podniata
a w miejsce ch*ja wisit granata!















