
Musisz być zalogowany
Podchodzi Ceper do Bacy i pyta.
Baco pokażecie mi Giewont?
Ano pokaze...
To pokażcie...
Widzita tą pierwszą górę?
Widzę...
To nie Giewont...
A widzita tą drugą górę?
No widze...
To też nie Giewont...
A widzita tą trzecią górę?
Nie widzę...
No widzita, to własnie jest Giewont.
Baco pokażecie mi Giewont?
Ano pokaze...
To pokażcie...
Widzita tą pierwszą górę?
Widzę...
To nie Giewont...
A widzita tą drugą górę?
No widze...
To też nie Giewont...
A widzita tą trzecią górę?
Nie widzę...
No widzita, to własnie jest Giewont.














