
Musisz być zalogowany
Idzie baca z turystą przez leśną ścieżkę i nagle widzą gówno.
Siedzą i myślą czyje to paskudctwo.
Baca mówi:
-po pierwsze to nie jest gówno baby bo jak one robią to idą w las a nie na środek ścieżki.
-po drugie to napewno nie jest gówno psa bo jak on zrobi to się tak obraca i wychodzi kręcone.
-a po trzecie..to jest moje gówno
Siedzą i myślą czyje to paskudctwo.
Baca mówi:
-po pierwsze to nie jest gówno baby bo jak one robią to idą w las a nie na środek ścieżki.
-po drugie to napewno nie jest gówno psa bo jak on zrobi to się tak obraca i wychodzi kręcone.
-a po trzecie..to jest moje gówno














